środa, 27 maja 2015

JAK WALCZYĆ Z MOLAMI SPOŻYWCZYMI?

 
MOLE SPOŻYWCZE
JAK Z NIMI WALCZYĆ?
 
 


Na dzisiejszy post natchnęła mnie babcia...a właściwie sytuacja, która u niej miała miejsce...
 
Przesiewając mąkę przez sitko zauważyłyśmy kilka białych robaczków, o matko! -krzyknęłam..
Co to? Skąd się tutaj wzięło?
 
Bez dłuższego zastanowienia, opróżniliśmy szafkę ze wszystkich produktów.
Okazało się, że oprócz białych larw znaleźliśmy kilka szaro-srebrno-brązowych ,wyglądających jak małe ćmy robali. Okazało się, że były to MOLE SPOŻYWCZE!
 
MOLE SPOŻYWCZE POJAWIAJĄ SIĘ W:
- mące
- ryżu
- makaronie
- otrębach lub płatkach owsianych
- kaszach
-cukrze
- kotletach sojowych
- owocach suszonych
- słodyczach
- suchym pokarmie zwierząt
 
SKĄD SIĘ POJAWIAJĄ?
Niestety mole dobrze "rozwijają się" w młynach, magazynach zbożowych gdzie mają idealne na to warunki i niekończącą się pożywkę. Część ich jaj może dostać się do opakowań, które trafiają do sklepów, dlatego najprawdopodobniej przynieśliśmy je do domu wraz z zakupami...
 
Drugim powodem może też być brud, okruchy i resztki jedzenia, które wpadły np. za meble kuchenne, dlatego tak ważny jest porządek i systematyczne sprzątanie wszystkich zakamarków.
 
PROFILAKTYKA:
Kupując produkty, zwracajmy uwagę czy opakowanie jest całe (nie ma w im żadnych małych podejrzanych dziurek). Zakupione produkty warto wkładać na jakiś czas do zamrażalki lub jeśli mamy mroźną zimę zostawiać na kilka godzin na dworze. Ewentualne larwy zostaną zniszczone przez niską temperaturę.
 
Warto przechowywać wszystkie suche produkty w szczelnie zamkniętych plastikowych lub szklanych pojemnikach.
 
Systematycznie dbaj  o czystość i porządek :)
 
JAK Z NIMI WALCZYĆ?
1.) Mole rozmnażają się w błyskawicznym tempie, dlatego jedynym skutecznym rozwiązaniem jest natychmiastowa eliminacja zakażonych produktów. Nie wyrzucajmy ich bezpośrednio do kosza na śmieci i broń boże nie zostawiajmy ich w nim nawet na 5 minut!- natychmiast wynieś je do kontenera na śmieci.
2.) Czytałam, że niektórzy przesiewają tylko zakażone produkty i wyrzucają same larwy lub dorosłe robale! Przecież to absurd- bo mogą być w nich przecież jajeczka-które albo zjemy albo wyrosną z nich kolejne larwy..bleeee... Dlatego, jest to jedyny przypadek, w pełni usprawiedliwiający wyrzucenie jedzenia.
3.) Bardzo dokładnie wyczyśćmy wszystkie szafki i ich zakamarki. Odsuń meble, odkurz i umyj podłogę. Pozbądź się każdego okruszka aby nie miały co jeść...szczególnie zwróć uwagę na ciemne zakamarki- mole je uwielbiają!
4.) Do mycia szafki użyj ciepłej wody z dodatkiem mydła lub samego ciepłego octu.
5.) Szczeliny i zakamarki dodatkowo spryskaj mieszanką octu i olejków eterycznych np. cytrynowego, lawendowego lub eukaliptusowego.
6.) Dokładnie umyj wszystkie pojemniki w których przechowujesz żywność.
7.) Dodatkowo możesz zakupić środki dostępne na rynku do zwalczania moli, moją one mocne i wyraziste zapachy, których mole nie znoszą! Można również wysypać garść goździków lub położyć suszoną laskę wanilii.
8.) Ja jeszcze profilaktycznie przez tydzień nic nie wkładałam do szafek (aby w razie czego nie miały czego jeść :P )
 
My już tego dziadostwa się pozbyliśmy :)
Nasza walka trwała tydzień.
A jak u Was? Mieliście okazje z Nimi walczyć? 
 


11 komentarzy:

  1. Wyglądają okropnie... aż mnie ciarki przeszły :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ich jeszcze i mam nadzieję, że nie będę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na całe szczęście jeszcze nia miałam okazji ich zobaczyć:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ojej nie cierpie tego dziadostwa zdarzyło mi sie nie domkną c pojemnika z mąką masakra była na szczescie szybko sie udało sytuacje opanowac;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brrr, aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłam te larwy!

    OdpowiedzUsuń
  6. My przywiozłyśmy te robale wraz z mąką z eko sklepu.... strrrasznie się u nas rozprzestrzeniły, ponieważ obok kuchni mamy korytarz wyłożony boazerią i niestety prawdopodobnie tam siedzą :/ Wszędzie porozwieszane są łapki na nie i przyznamy, że jest ich dużo mniej. Aczkolwiek mają one takie swoje okresy wylęgania, ponieważ za pierwszym razem zrobiłyśmy wszystko co Ty ale po kilku tygodniach wróciły w mniejszym stopniu a dodamy, że profilaktyke również stosowałyśmy. Na szczęście wszystko już jest u nas w słoikach i szczelnych pudłach tak więc jeśli nawet gdzieś pojedyncza ćma lata to w żywności jej nie ma (teraz już do końca życia będziemy mieć nawyk przesiewania i sprawdzania produktów xD)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blee nienawidze tego robactwa !

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja znajoma walczy z nimi cały czas i nic nie pomaga. To jest dla niej koszmar!

    OdpowiedzUsuń
  9. O ja, ale niezbyt urodziwe są :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam styczności z nimi, ale ostrożności nigdy za wiele. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA KAŻDY DODANY KOMENTARZ, KTÓRY MOTYWUJE MNIE DO DALSZEGO DZIAŁANIA NA TYM BLOGU!

JEŚLI MASZ OCHOTĘ ZAOBSERWUJ, ODWDZIĘCZĘ SIĘ :):):)