wtorek, 23 czerwca 2015

JAK SIĘ POZBYĆ MUSZEK OWOCÓWEK?

MUSZKI OWOCÓWKI
JAK SIĘ ICH POZBYĆ?

Nadszedł "sezon" na walkę z muszkami owocówkami.
Skąd się one biorą? Jak się ich pozbyć? Zapraszam do dalszej części postu :)
Wczoraj wieczorem robiąc herbatę zostawiłam na stole pół cytryny bez przykrycia...
Pewnie domyślacie się co z rana na niej siedziało? Otóż 2 sztuki muszek owocówek! :P
Tak, tak wiem...pomyślałam...to przecież moja wina!

KIEDY SIĘ POJAWIAJĄ?
Oj bardzo ale to bardzo szybciutko....:) Żywią się one bowiem drożdżami obecnymi w nieświeżej żywności, dlatego też wystarczy zostawić na stole np. kawałek odkrojonej cytryny, pomidora, pomarańczy, słodkiego albo kwaśnego soku, otwarty dżem lub konfiturę a nawet wino...a kuchnie opanują oto te paskudy!
Mimo, iż żyją zaledwie 10 dni to w tym czasie mogą się tak rozmnożyć, że będą prawdziwą udręką a walka z nimi będzie długa i trudna.
Najczęściej pojawiają się one w sezonie letnim, kiedy pozostawione na stole owoce i warzywa szybciej się psują- soki fermentują.

JAK IM ZAPOBIEGAĆ?
1.) Wyrzucaj systematycznie śmieci, tym bardziej jak znajdują się w nich resztki jedzenia,
2.) Myj często kosz na śmieci i dbaj o porządek wokół niego. (Najlepiej jak kosz ma przykrywkę)
3.) Nie przetrzymuj w zlewie talerzy, szklanek i.t.p z resztkami jedzenia!
4.) Myj często zlew,
5.) Unikaj pozostawiania na stole nadgryzionych, nieświeżych, zepsutych, pokrojonych owoców i warzyw!

JAK SIĘ ICH POZBYĆ?
1.) Pozbyj się wszystkich produktów, które wydają się nam podejrzane i które mogą zawierać ich larwy,
2.) Umyj dokładnie kuchnię, nie zapominaj o zlewie i jego odpływach!
3.) Wyrzuć śmieci i umyj kosz,
4.) Nalej do zlewu lub miski ocet balsamiczny lub jabłkowy z odrobiną detergentu. Jego zapach jest bardzo zbliżony do fermentujących owoców, dlatego łatwo zwabi muszki, a dzięki detergentowi owady nie osiądą na powierzchni a się w nim utopią :)
5.) Źle działa także na nie gorące powietrze z suszarki a także lakier do włosów (jednak nie używaj go w kuchni)
6.) Siedlisko muszek, jeśli jest np. na kafelkach lub blacie spryskaj płynem do mycia szyb i przetrzyj.

MOJA PAMIĘTLIWA WALKA:
W tamtym roku miałam ich kilkadziesiąt i tak się zmobilizowałam, że w jeden dzień wytłukłam ich chyba z 30 sztuk :P Niestety nie miałam wtedy żadnego z octów, nie miałam jak ich zwabić, dlatego został mi do walki tylko ręcznik papierowy, którym wszystkie wytłukłam :P Troszkę się namęczyłam ale było warto... :P
Teraz już uważam, nic nie zostawiam, owoce szybko znikają ze stołu, nic nie ma prawa zgnić więc muszki się nie pojawiają :P No może oprócz tej pozostawionej cytryny :P





5 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze takiego problemu, ale na przyszłość przyda mi się ta wiedza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kilka jeszcze nie robi tragedii ale jak się namnożą przez noc to można szału dostać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam te paskudy... Działa na nie... czosnek :) wystarczy położyć jego główkę w kuchni i na drugi dzień ich nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesująca notka.Obserwuję bloga i zapraszam do mnie parajulkanormal.blogspot.com
    Dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem i moje zdjęcia nie są perfekcyjne. Mam jednak nadzieję,że Ci się spodoba i zostaniesz tam na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ SERDECZNIE ZA KAŻDY DODANY KOMENTARZ, KTÓRY MOTYWUJE MNIE DO DALSZEGO DZIAŁANIA NA TYM BLOGU!

JEŚLI MASZ OCHOTĘ ZAOBSERWUJ, ODWDZIĘCZĘ SIĘ :):):)